•   Skasuj
      • Twitter
      • Facebook
      • LinkedIn
      • Weibo
      • Drukuj
      • E-mail
    •   Skasuj

    Tesoreria w ABB

    Miasto jest otoczone górami, niemal po szczyty zabudowanymi; jest pełne drzew i niskich, pomalowanych na kolorowo domów. Jest ciepło i ciekawie...

    Pracę w Meksyku zaczęłam bez problemów.

    Ciężko mieć tu jakiekolwiek trudności, ponieważ ludzie są bardzo życzliwi i otwarci. Każdy oferuje mi pomoc – od razu dostałam plik wizytówek z numerami telefonów, pod które mam dzwonić „o każdej porze, jeśli mam jakikolwiek problem”. Biuro jest ładne, ma ciekawy wystrój – ściany i sufit starej fabryki. Pracuje tu około 400 osób. Dział, w którym pracuję, nazywa sie Tesorería, czyli Dział Skarbnika.



    Zwiedzanie rozpoczynam od Zocalo – głównego placu miasta.

    Najpierw el Templo Mayor, czyli ruiny głównej świątyni Azteków w ich stolicy, Tenochtitlanie. Indianie wierzyli, że znajduje się ona w centrum świata. Pierwsza jej część powstała w roku 1325. No więc jestem w centrum świata...

    Świątynię zrujnowali Hiszpanie na początku XVI wieku. Aż nie chce się wierzyć, że kiedyś tu było jezioro, a świątynia znajdowała się na jego środku, na wyspie.

    Potem idę do Palacio National. Mieści się tu siedziba rządu i kancelaria prezydenta. Na ścianach dziedzińca Diego Rivera (mąż Fridy Kahlo) namalowal sceny z historii Meksyku. Murale robią duże wrażenie, są dobrze zachowane. Miały być elementem koncepcji kolejnych rządów, by sztuka służyła wszystkim. Dlatego takie malowidła ścienne znajdują się tu na wielu budynkach.



    Znajomi z pracy zabrali mnie do Teotihuacanu.

    I tak oto ja, od stóp do głowy usmarowana kremem z filtrem 60, z kapeluszem na głowie i kilkudniowym zapasem wody, pierwszy raz w życiu zobaczyłam piramidy. Teotihuacan to starożytne miasto założone w 100 r. n. e. Był stolicą największego imperium prehiszpańskiego w Ameryce Środkowej i do VII w. jednym z największych miast świata. Do dziś przyciąga tłumy ludzi, wierzących w mistyczną energię piramid.

    Największymi atrakcjami Teotihuacanu są dwie piramidy położone przy Calzada de los Muertos (Drodze Umarłych): la Piramide del Sol (Piramida Słońca) i la Piramide de la Luna (Piramida Księżyca). Piramida Słońca jest trzecią co do wielkości na świecie, po piramidzie Cheopsa w Egipcie i meksykańskiej piramidzie w Choluli.

    W każdy piątek do pracy jadę ponad godzinę. Kolega opowiedział mi więc o sezonowości pewnych zachowań przeciętnego Meksykanina. Otóż najgorszy ruch jest 15. i 30. dnia każdego miesiąca, ponieważ większość firm wtedy wypłaca pensje. Ludzie wówczas natychmiast pędzą do knajp. Poza tym, w każdy piątek ruch jest większy niż normalnie, bo wielu dostaje tygodniówkę i wieczorem postanawia się zabawić. Popularne są wówczas także wyjazdy za miasto, szczególnie w okresie wakacyjnym. Dlatego właśnie w piątki powinnam wstawać o 4 rano i siedzieć w pracy do soboty...

    Anna Wasyl


    jeśli wierzyć legendzie Azteków, byłam w centrum Świata


    Anna Wasyl


    Do Meksyku wyjechała 30 kwietnia 2005r. i pozostanie tam prawie rok jako stażystka w ramach Międzynarodowego Programu Stażowego ABB w dziedzinie finansów i kontrolingu. Pracuje w Dziale Skarbnika, a jej przełożonym jest dyrektor finansowy ABB Mexico. Zajmuje się trzema projektami w obszarze finansów i księgowości (Cash Flow, KPIs oraz Hedging), obejmującymi swoim zakresem również część procesów operacyjnych.

    Last edited 2005-11-30
    plabb047 a4926770a436d9bec12570c4003b9628